Program Połączonych Projektów - sklep21

Przejdź do treści
Projekt,
czyli Program Połączonych Projektów: sklep21 i WE WANT oraz projektów wspomagających w celu urzeczywistnienia koncepcji uszczelnienia granic Polski przed wypływem pieniądza pochodzącego z handlu tym, co kupujemy najczęściej
- 1 -
Projekt sklep21,
czyli idea codziennych zakupów, ukierunkowanych na zbiorowy cel

[1] Rozwój każdej z dziedzin ludzkiej działalności możemy oznaczać etapami. Etapy te najczęściej rozdzielają tzw. kamienie milowe. Gdybyśmy chcieli przyjrzeć się np. lotnictwu, to kamieniem milowym dla tej dziedziny byłby na pewno silnik odrzutowy.
[2] Handel, który jest czynnikiem napędzającym rozwój naszej cywilizacji, posiada własne cykle przemian. Początki wymiany towarów pomiędzy ludźmi to wyłącznie handel wymienny. Potem, gdy w obiegu pojawił się pieniądz, pieniądz ten wywrócił handel do góry nogami. Następnie minęło ponad dwa tysiące lat i pojawił się e-handel, który znów "namieszał".
[3] E-handel, czyli handel określany mianem e-commerce, czyli handel bez konieczności posiadania przez sprzedawcę sklepu stacjonarnego istniejącego fizycznie, gdzie zakupy robimy poprzez aplikację podłączoną do internetu, posiada pewną cechę, która stwarza możliwość globalnej zmiany obecnego status quo. O co chodzi?
[4] Otóż, handel stacjonarny rządzi się prawem podstawowym - przewagą kapitału. Ten, kto posiada większy kapitał, posiada przewagę. Ten, kto posiada większe sklepy, posiada tych sklepów więcej, a poprzez to posiada większą siłę wpływu na producentów i dyktuje im warunki, po czasie staje się liderem. Słabsi są przejmowani przez większych i następuje koncentracja struktury własności.
[5] Trend do koncentrowania struktury własności nie tylko w handlu, postępuje przede wszystkim przy bezpośrednim udziale podświadomego mechanizmu zwanego dowodem społecznym. Mechanizm ten, nazywany potocznie owczym pędem, aktywuje się w nas, gdy nie wiemy, jak postąpić. Mechanizm ów podpowiada nam, że im więcej osób coś robi, tym bardziej należy uważać to za prawidłowe.
[6] Im bardziej znana jest marka towaru lub sklepu, im większy sklep ktoś wybuduje, im więcej ludzi tam przebywa, tym bardziej nas to przekonuje do wydawania tam pieniędzy. To my, klienci detaliczni zasilamy swoimi konsumenckimi wyborami kieszenie i tak już największych, i najbogatszych firm na świecie. Zachowanie takie jest niestety logiczne, bo naturalne i zgadzamy się z takim rodzajem postępowania również po zastanowieniu. Opowiadanie o mózgu żyrafy w naszych głowach przeczytasz tutaj.
[7] Jednak po całych tysiącleciach dominacji handlu stacjonarnego następuje zmiana warty. Stało się to, co zdarzyło się za tzw. dzikim zachodzie, gdy Samuel Colt wynalazł sześciostrzałowy rewolwer i uczynił ludzi równymi sobie. W tamtym czasie, mając narzędzie w postaci sześciostrzałowca, osoby fizycznie słabsze i fizycznie silniejsze, stały się za przyczyną owego narzędzia równymi sobie, czy to w sile agresji, czy obrony.
[8] E-sklep też jest narzędziem. Włączając komputer widzimy tylko ekran. Na ekranie komputera nie widać tego, czy dany e-sklep zatrudnia tysiąc osób, czy może tylko jedną. Nie widać, jak wykończony jest budynek. Nie widać, jak wielka jest sala sprzedaży. Nie widać parkingu, flag, wielkich witryn itd. Nie widać tych wszystkich fizycznych atrybutów, które wpływają na naszą podświadomość, czyli na to, gdzie i co kupujemy.
[9] Szanse na pewno nie całkowicie, lecz wyraźnie się wyrównały, a moment wyrównania tych szans może być szansą na realizację postulatów podnoszonych coraz to głośniej przez coraz to większą ilość osób. Mówimy tu przede wszystkim o opanowaniu odpływu za granicę pieniądza pochodzącego z handlu, który to odpływ jest olbrzymim problemem dla naszej, polskiej gospodarki. Mówimy tu o odbudowaniu dostępu do rynków zbytu przez polskich handlowców. Mówimy o większym dostępie do rynku dla rolników i przetwórców. Mówimy o zmianach w asortymencie, modelach dostaw, pochodzeniu i składzie produktów.
[10] Teraz, kiedy już wiemy, czego chcemy, a wszyscy przecież chcemy ograniczenia odpływu za granicę pieniądza pochodzącego z handlu, pomocy polskim przedsiębiorcom i poprawy jakości tego, co kupujemy w sklepach. Teraz, kiedy już wiemy, że nastąpił moment wyrównania szans, ponieważ handel przez internet stał się poważną konkurencją dla handlu stacjonarnego. Teraz, kiedy to wszystko już wiemy, pozostaje nam jedynie wskazać rozwiązania. Zanim jednak rozpoczniemy ich prezentację, zaczniemy od wypunktowania wad modelu handlu stacjonarnego.
[11] Pierwszą i najpoważniejszą wadą modelu stacjonarnego jest naturalna i nieunikniona koncentracja struktury własności. Dzieje się tak za przyczyną podświadomego mechanizmu dowodu społecznego, który przekonuje naszą podświadomość do kupowania w tych miejscach, gdzie jest nas więcej oraz tych produktów, które bardziej znamy. Pisaliśmy o tym wyżej w akapitach 4 - 6. Z wadą tą nie da się niestety walczyć. Musimy ją: a/ zaakceptować, jako stałą niezależną od nas; b/ omijać, jeśli trzeba; c/ wykorzystać, jeśli można.
[12] Kolejne wady modelu handlu stacjonarnego są niestety pochodną wady pierwszej. Koncentracja struktury własności to coraz większe firmy. Te z kolei potrzebują coraz większych kooperantów zdolnych zaopatrzyć coraz większe sieci w coraz to większe partie produktów. To z kolei wymusza produkcję wielkoseryjną. W sektorze spożywczym produkcja wielkoseryjna oznacza parcie na technologie oparte o wydłużony termin ważności, co z kolei wpływa na obniżenie walorów zdrowotnych i odżywczych tego, co jemy na co dzień.
[13] Produkcja wielkoseryjna wywiera znaczący wpływ na przyspieszenie tempa rozwoju rolnictwa przemysłowego, natomiast rolnictwo przemysłowe ograniczając różnorodność w produkcji roślinnej przyczynia się do biodegradacji środowiska naturalnego. Produkcja wielkoseryjna ogranicza różnorodność produktów na półkach sklepów i doprowadza do bankructwa mniejszych producentów, ograniczając im dostęp do rynku.
[14] Wszystkie wymienione wyżej niedoskonałości modelu handlu stacjonarnego mają jedną przyczynę, a są nią nasze konsumenckie wybory dokonywane w sklepach. Natomiast na nasze decyzje zakupowe, jak wiemy, największy wpływ ma mechanizm podświadomy zwany dowodem społecznym. Powyższy tok rozumowania wskazuje zatem na to, że rozwiązań reorganizujących handel należy szukać nie w walce z największymi sieciami, nie w walce z rolnictwem przemysłowym i produkcją masową, a w naszym, własnym sposobie myślenia odpowiedzialnym ostatecznie za kształt świata, w którym obecnie żyjemy.
[15] Model handlu, który zmienia o 180 stopni kierunek działania mechanizmu dowodu społecznego, a poprzez zmianę tego kierunku eliminuje wszystkie wymienione wyżej wady modelu handlu stacjonarnego, składa się z dwóch elementów. Pierwszym elementem tego modelu jest paczkomat domowy.
[16] Paczkomat domowy to taka znacznie powiększona, metalowa skrzynka pocztowa, najczęściej montowana na ścianie. Posiada w górnej części szufladę, przez którą można do środka coś włożyć, lecz nie można już tego wyciągnąć. Dostęp do jej otwarcia ma jedynie właściciel. Jeśli większość z nas, we własnym domu lub mieszkaniu, za własne pieniądze będzie posiadać takie urządzenie, to tym sposobem stworzymy największą sieć odbioru towarów w Polsce.
[17] Drugim, nieodzownym elementem modelu reorganizującego nasz krajowy handel jest aplikacja z ograniczonym dostępem, która umożliwia zakupy przez internet, a do której dostęp mają w modelu tym wyłącznie polskie firmy. Każdy internetowy sklep wykorzystujący tę aplikację do sprzedaży swoich produktów wygląda tak samo, a połączone sklepy wyglądają i działają, jak największa sieć sklepów w Polsce.
[18] Kluczowym ogniwem tej aplikacji jest funkcja zwana dowozem osobistym. Usługa ta to forma dowozu, która nie korzysta z usług firm spedycyjnych. Po otrzymaniu naszego zamówienia firma dowozi nam towar, jak pizzę. Najszybciej jak się da. Usługa ta preferuje zakupy w firmach lokalnych, które jako jedyne będą umiały tak szybko zrealizować nasze zamówienia. Obsługa klientów w tym systemie nie wymaga od handlowca posiadania sklepu stacjonarnego. Wystarczy mu niewielki magazyn spełniający wymogi Sanepidu.
[19] Ten nowy model handlu, daje nam Polakom możliwość kupowania w tym systemie wszystkiego, co tylko można kupić przez internet, dowieźć do klienta najszybciej jak się da i pozostawić w domowym paczkomacie. Ten nowy rodzaj sklepów, w zamyśle największa w Polsce sieć lokalnych sklepów internetowych, daje nam, Polakom możliwość ominięcia zagranicznych sieci sprzedaży detalicznej w kontakcie sklep - klient i zrealizowanie w praktyce idei uszczelnienia rynku FMCG w naszym kraju.
[20] Poniżej przedstawiamy analizę modelu handlu opartego o lokalne sklepy internetowe, zintegrowane z paczkomatami domowymi poprzez aplikację o ograniczonym dostępie w odniesieniu do trzech podstawowych wad modelu stacjonarnego.

Analiza w odniesieniu do podświadomego mechanizmu dowodu społecznego
[21] Jeśli większość z nas, we własnym domu lub mieszkaniu, za własne pieniądze będzie posiadać paczkomat domowy, to tym sposobem stworzymy największą sieć odbioru towarów w Polsce. Jeśli dodatkowo wszystkie sklepy uczestniczące w tej sieci będą wykorzystywać jedną aplikację do ich obsługi, to tym sposobem powstanie największa sieć sklepów w naszym kraju.
[22] Sieć ta, będzie wielokrotnie większa niż wszystkie zagraniczne sieci sklepów już istniejące w Polsce i przyciągnie z pomocą mechanizmu dowodu społecznego również te osoby, które nie wiedzą, po co ona powstała. Sieć ta, poprzez swój zasięg widoczny dla każdego, będzie przekonywać na poziomie podświadomym, że robienie zakupów w tym systemie jest postępowaniem jak najbardziej prawidłowym.
[23] W ten sposób przewaga sieci zagranicznych, które wcześniej przyciągały nas swoją wielkością zacznie zanikać, ponieważ przyciąganie podświadome nastąpi ze strony sklepów pochodzenia polskiego. Ilość osób i firm zaangażowanych w budowanie tych sklepów stworzy ten właśnie podświadomy argument, który wcześniej pracując na naszą niekorzyść teraz zacznie być naszym sprzymierzeńcem.

Analiza w odniesieniu do koncentracji struktury własności
[24] W modelu handlu opartym o paczkomaty domowe i aplikację z ograniczonym dostępem dotychczasowy proces koncentracji struktury własności spowalnia, a pomnożony w czasie odwraca swój kierunek, oddając w ręce polskich przedsiębiorców część własności "zagrabionej" wcześniej przez model stacjonarny.
[25] Dzieje się tak za przyczyną utraty zysków z handlu przez obecnych jego liderów i przekierowanie tego zysku w stronę sektora krajowego, który po czasie konsumując ów zysk przejmuje krok po kroku wcześniej utracony majątek. Proces ten jest repolonizacją infrastruktury handlu i produkcji. Można go też nazwać efektem uszczelnienia rynku FMCG, ponieważ repolonizacja ta w modelu tym jest zaplanowanym skutkiem ograniczenia odpływu za granicę Polski pieniądza pochodzącego z handlu.

Analiza w odniesieniu do pozostałych wad modelu stacjonarnego
[26] W modelu handlu opartym o paczkomaty domowe i aplikację z ograniczonym dostępem, odwrócenie kierunku procesu koncentracji struktury własności dokonuje kolejnych przewartościowań. Lokalne sklepy interentowe wymuszają zmiany w obszarze produkcji i przetwórstwa. Wpływają na ukształtowanie się dwóch zupełnie odmiennych kanałów zaopatrzenia sklepów tych w asortyment. Określmy je precyzyjnie.
[27] Pierwszym źródłem są oczywiście globalni liderzy produkcji artykułów FMCG. W modelu handlu opartym o paczkomaty domowe i aplikację, my klienci detaliczni nie stracimy możliwości kupowania, znanych nam obecnie marek międzynarodowych. Poniżej wyjaśniamy, czym decyzja ta jest podyktowana.
[28] W modelu stacjonarnym zysk z handlu zarówno artykułami wyprodukowanymi w Polsce, jak tymi wyprodukowanymi poza Polską w większości wypływa za granicę. W modelu z ograniczonym dostępem tyko część zysku z handlu wypływa za granicę naszego kraju. Ta część zysku to zysk międzynarodowych producentów. Projektując model oparty o paczkomaty domowe i aplikację, pozostawiliśmy tam miejsce na produkty zagraniczne i zysk dla ich producentów z pięciu powodów.
[29] Po pierwsze dlatego, że szanujemy ich pracę. Po drugie dlatego, że pragniemy, by postawa ta miała wpływ na szacunek dla naszych, polskich producentów za granicą. Po trzecie dlatego, że my - klienci detaliczni wcale nie chcemy pozbywać się możliwości kupowania takich merek, jak Tchibo, Milka, Nutella, Ariel, czy Persil itd. Po czwarte dlatego, że producenci międzynarodowi podwyższają poprzeczkę dla jakości produktów produkowanych przez polskie firmy. Po piąte dlatego, że gdybśmy wewnątrz modelu z ograniczonym dostępem, zredukowali możliwość sprzedaży swojej produkcji koncernom miedzynarodowym, to siła ich wpływu na naszą, polską rzeczywistość gospodarczą, mogłaby umiemożlwić nam jakąkolwiek kreację.  
[30] Drugim kanałem zaopatrzenia lokalnych sklepów internetowych w asortyment, są lokalni wytwórcy. Ich produkcja, która wcześniej nie mogła zasilić marketów i dyskontów z racji ograniczonuch mocy wytwarzania, może teraz zasilić mniejszą ilość sklepów. Niskonakładowa produkcja to inny profil. Nie opłaca się tam opracowywanie drogich receptur towarów o długiej przydatności do spożycia, a opłaca się najprostszy produkt o prostym składzie, który można taniej wyprdukować, a który jest obecnie coraz bardziej ceniony przez coraz to większą ilość, świadomych swoich wyborów kosumentów.
[31] W modelu z ograniczonym dostępem robi sie dużo miejsca dla nowego typu pośredników. Są to nowo powstałe lub już istniejące firmy, które wyprzedzają swoją mobilnością wielkie molochy i łączą przede wszystkim rolników i lokalnych przetwórców z taką ilością lokalnych sklepów, która zabezpieczy im ciągłość produkcji. Aplikacja wspomaga to działanie dając uczestnikom tej wymiany odpowiednie narzędzia.

****

[32] Pomimo całej swej złożoności, Projekt sklep21 jest zaledwie częścią Programu Połączonych Projektów. Zadaniem projektu sklep21 jest: a/ połączenie większości polskich firm w sieć dostępną pod jednym adresem WWW; b/ weryfikacja struktury własności uczestników po to, byśmy my, klienci detaliczni, kupując cokolwiek za pośrednictwem tej aplikacji mieli pewność, że wydajemy nasze pieniądze w polskich firmach, nie dopuszczając do ich wypływu na za granicę; c/ stworzenie wyszukiwarki, która wyszuka firmę po nazwie, adresie, odległości od miejsca zamieszkania szukającego, po produkcie, który dana firma sprzedaje, przetwarza lub produkuje itp.; d/ stworzenie wewnątrz aplikacji funkcjonalności takich jak: darmowe ogłoszenia motoryzacyjne, nieruchomości oraz sprzedaży wszelakich rzeczy nowych lub używanych; e/ stworzenie systemu, który połączy lokalne sklepy internetowe w sieć, dając im tym samym możliwość zaistnienia.
[33] Chcąc połączyć większość polskich firm pod jednym adresem WWW musimy: a/ wybrać na to odpowiedni czas, ponieważ każda nowa idea wymaga odpowiedniago czasu jej zaistnienia; b/ pokazać, że posiadamy opracowany plan wdrożenia tej idei po to, by każda osoba angażująca się w to działanie wiedziała, do czego wspólnie dążymy; c/ opisać jasno, kto i co na tym zyska.


Wyjaśnienia w odniesieniu do czasu wprowadzenia idei uszczelnienia rynku FMCG
[34] Pierwszy raz wspomnieliśmy oficjalnie o ograniczeniu wypływu pieniądza z handlu poza granice Polski przy okazji prezentowania koncepcji Czemuniema.pl. Był to projekt z roku 2010, który zakładał założenie fundacji, która zajęłaby się budową polskiej fabryki polskiego samochodu i finasowanie jej ze źródeł podkomisu oraz kilkunastu innych pomysłów. W tamtym czasie byliśmy za słabo przygotowani na to, by móc walczyć z siłami, którym takowy projekt się nie podobał. Więcej o tym tutaj.
[35] Drugie nasze podejście do problemu odpływu pieniędzy z handlu to rok 2011. Stworzyliśmy czasopismo naVigator handlowy, którego zadaniem było dokładnie to, co robimy teraz. Po pierwsze edukować, a po drugie pomagać firmom zrzeszając je. Tamten czas też nie był sprzyjający. Pomimo tego, że nasze społeczeństwo było już przygotowane, bo chętne do kupowania polskich produktów, to firmy nie były jeszcze gotowe na to, by zachowując własną odrębność zrzeszyć pod jednym szyldem.
[36] Obecny czas, nazwijmy go czasem postkoronawirusowym, sprzyja zarówno nam, jak też idei ograniczenia wypływu pieniądza poza granice Polski i to dlatego właśnie teraz decydujemy się na start filmu, a ca za tym idzie na start wszystkiego, co przygotowujemy od lat. Oficjalną mapę Programu Połączonych Projektów znajdziesz tutaj.


Wyjaśnienia w odniesieniu do planu wdrożenia idei uszczelnienia rynku FMCG
[37] Zapoznane się z planem wdrożenia uszczelnienia rynku FMCG proponujemy rozpocząć od przeczytania definicji na stronie uszczelnienieFMCG.pl. Rozpoczynając czytanie w tym właśnie miejscu, czytelnik zapoznaje się z opisem planu, by pod koniec natknąć się na dwa klawisze. Pierwszy prowadzi do platformy startowej sklep21 i dedykowany jest właścicielom firm. Drugi prowadzi do witryny WE WANT i dedykowany jest właściwie nam wszystkim, ponieważ wszyscy jesteśmy przecież klientami detalicznymi.
[38] O tym, czym jest platforma startowa sklep21 i jakie są jej zadania, właśnie czytasz. O tym, co ma zrobić statystyczny Polak, by pieniądze nie wypływały nam z kraju wyjaśnia serwis WE WANT. Serwis ten jest skonstruowany tak, by płynęło z niego przesłanie o treści: bez połączenia sił przedsiębiorców i konsumentów wprowadzenie idei uszczelnienia rynku FMCG nam się nie uda.
[39] Oba serwisy zawierają kompletny obraz planu wdrożenia pomysłu połączenia firm w aplikacji z ograniczonym dostępem i zachęcenia ludzi, by zainwestowali w paczkomaty domowe. Natomiast przekierowanie środków pozyskanych w wyniku prowadzenia tej działalności na budowę polskiej fabryki polskiego samochodu, opisane jest wyłącznie tutaj, na platformie startowej sklep21. Temat ten poruszony jest szerzej w zakładkach liczby i cel.
[40] Taki raczej luźny opis planu wdrożenia uszczelnienia runku FMCG w Polsce, bez opisania szczegółów, a raczej w formie zarysu celów, daje naszej firmie możliwość dojścia do mety różnymi drogami i nie zmusza nas do tłumaczenia się w przyszłości, dlaczego obraliśmy tę, a nie inną technikę osiągnięcia celu. Daje nam wolną drogę do podejmowania dowolnych decyzji w oczywistych, niewiadomych, przyszłych warunkach i to dlatego Program Połączonych Projektów przedsatwiany jest w takiej, a nie innej formie.


Wyjaśnienia w odniesieniu do zysku z uszczelnienia granic Polski przed wypływem pieniądza pochodzącego z handlu tym, co kupujemy najczęściej
[41] Pierwszym beneficjentem uszczelnienia granic Polski przed wypływem pieniądza pochodzącego z handlu tym, co kupujemy najczęściej są firmy. Lecz nie te największe, których jest najmniej, a które generują największe obroty, a te najmniejsze, których jest najwięcej, a które odpowiedzialne są za największe zatrudnienie, i największy procent przychodów polskiego budżetu. Dane GUS dotyczące zatrudnienia i przychodów naszego państwa, znajdziesz w zakładce liczby.
[42] Na każdym osiedlu miast i miasteczek Polski. W każdej dzielnicy jest miejsce na założenie od kilku do nawet kilkudziesięciu nowych firm zajmujących się sprzedażą tego, co można dostarczać bezpośrednio do naszych mieszkań lub domów. Aplikacja sklep21 udostępnia tym firmom narzędzia do kontaktu z nami, klientami.
[43] Zyskują pracownicy. Zwiększający się popyt na działalność gospodarczą związaną z uszczelnieniem rynku FMCG to parcie na nowe miejsca pracy. Im więcej naszych głosów oddamy w ankiecie, im więcej z nas zainwestuje własne pieniądze w banery lub naklejki, im więcej z nas zainwestuje w paczkomaty domowe, im więcej wydamy w firmach, które uszczelniają nasz rynek FMCG, tym więcej miejsca wytworzymy dla nowych firm, które muszą zatrudniać, jeśli chcą się rozwijać i zarabiać.
[44] Łatwość wykonywania pracy w lokalnych sklepach internetowych oraz zyski z jej wykonywania muszą wpłynąć na wysokość średniej krajowej. Część pracowników, którzy będą niezadowoleni z wysokości pensji w pracy, w takich firmach, może założyć konkurencję swoim pracodawcom. Zakładanie lokalnych sklepów internetowych będzie łatwe z racji popytu na nie, a to zmusi rynek pracy do zwiększania wysokości wynagrodzeń.
[45] Kolejną grupą, która doceni ten rodzaj handlu są rolnicy, drobni przetwórcy oraz mali producenci przede wszystkim żywności o krótkim terminie ważności. Otrzymują oni dostęp do rynku, jakiego wcześniej nie mieli, ponieważ skraca się droga, jaką przebywa produkt od producenta do klienta.
[46] Lokalny poducent mogący wyprodukować towar tylko dla niewielu sklepów z racji niewielkich mocy produkcyjnych, będzie miał za pośrednictwem systemu stworzonego przez aplikację i lokalne sklepy internetowe, praktycznie nieograniczoną możliwość konkurencji na lokalnych rynkach dla produktów o krótkim okresie przydatności do spożycia, ponieważ popyt na tego rodzaju produkty rośnie w tempie lawinowym.    
[47] Kolejnym zyskiem uszczelnienia naszych granic przed wypływem pieniądza jest wygoda nas, klientów. Posiadanie paczkomatu we własnym mieszkaniu umożliwa nam zakupy z każdego miejsca, o każdej porze dnia i nocy. Możemy zrobić zakupy np. w drodze do pracy, a po powrocie mieć je już w domu. Oszczędzamy czas na rzeczy zbędne, a wykorzystujemy go, by po prostu żyć. Oczywiście jest tak, że obecnie nie wszystko można kupić z użyciem paczkomatu, ale przecież każda droga zaczyna się od pierwszego kroku.
[48] Watro tu wsppomnieć o bezpieczenstwo żywnościowym Polaki. ... To też zysk, któy może mało zauwaąany ipomijamny jest ważny!!! poniewaz gdy ...
[49] Ostatnim beneficjentem jest nasz kraj. Zwiększą się wpływy do budżetu, ponieważ małe i średnie firmy generują największy procent wpłat do państwowej kasy, co przełoży się  













- 2 -
Projekt WE WANT
Dowiedzmy się, czy tego chcemy

[51] Atrakcyjność idei ograniczenia wypływu pieniądza z handlu poza granice Polski jet na tyele duże, że nie trzeba będzie zachęcać firm do udziału w tym projekcie. Każdy przedsiębiorca chce zarobić i każdy przedsiębiorca wykorzstaa, każde narzędzie to tego by osiągnąć większy zysk, dlatego nie martwimy się o poziom zainreresowani naszym Proekjtem przez to śwodowisko. Kluczem do powodzenia uszcepnienia krajowego runku FMCG jest postawa nas klietów, konsumentów. Piszemy nas, ponieqażnażdy z nas, nawet właśnciecie frima (małej lub najwięjszej) jest klienem  konsumentem, bo ażdy musi jeść i pić byż yc.  
[52] Wiedząc to, pośięciliśmy dużo więej uwagi konstruowaniu przekazu dla tej grupy osób.
- 3 -
Finansowanie
Idea uszczelnienia rynku FMCG w Polsce realizowana przez Program Połączonych Projektów, to bardzo atrakcyjny scenariusz dla każdego, kto pragnie Polski stabilnej, bogatej i szanowanej.
Ten bardzo prosty w zrozumieniu i zupełnie realny do realizacji program nie wdroży się niestety, bez niezbędnego trudu wprowadzenia go w życie i jak każde działanie wymaga napędu. Wymaga środków, które sfinansują pracę instytucji i osób biorących w nim udział.
Przygotowaliśmy wiele projektów wspomagających, czyli finansujących budowę aplikacji sklep21 i działań nagłaśniających. Jeśli chcesz dowiedzieć się o tym więcej, przejdź do zakładki finansowanie.
 Od zespołu - sklep21
Będzie nam bardzo miło, jeśli pomożesz ulepszać ten serwis. Napisz w komentarzu, co Ci się podoba, a co Twoim zdaniem wymaga zmiany na lepsze. Będzie nam jeszcze milej, gdy dołączysz do nas w aplikacji FACEBOOK. Przyciski: Lubię to i Udostępnij dla naszego profilu, znajdują się pod wierszem z komentarzami. Natomiast przycisk udostępniający tylko tę zakładkę, znajduje się po lewej stronie ekranu.
Dołącz do nas
Produkty finansujące
Program Połączonych Projektów PPP
Social Media
Informacje
Projekty wspomagające
Wróć do spisu treści